• Wpisów:16
  • Średnio co: 44 dni
  • Ostatni wpis:1 rok temu, 22:55
  • Licznik odwiedzin:2 150 / 752 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
DietKa i ćwiczenia... nie komentuje

Nowości na wesele i urodziny chrzestnicy



  • awatar Wiedźma1: piękne sukienki :)
  • awatar st.anger: Ale figura! Zazdroszczę.
  • awatar MalMat: @fitmysoul: eeeee tam, raz na jakiś czas można poszaleć :) a poza tym obie okazje zobowiązują do kupna nowych kiecek :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Zacznę od poniedziałku. W ciągu dnia dieta, wieczorem impreza imieninowa mojego B. Zjazd rodzinny i grill. Nie będę dużo się produkować mała porażka.

Wtorek Cały dzień trzymałam fason, wieczorem miałam pobiegać ale naszła mnie ochota na kebaba a mojego B. nie trzeba było długo namawiać żeby zapragnął tego nowego wiec po chwili znaleźliśmy się w knajpie

Środa. Rano 5h biegu- myślałam że umrę Cały dzień na diecie

Czwartek. Kolejna impreza. Tym razem robiłam pizze i skusi łam się na dwa kawałki ciasta oczywiście ćwiczeń zero.

Mam nadzieje ze dziś się bardziej popisze
 

 
Nie będę wymieniała rzeczy które jadłam przez ostatnie dni... aż wstyd od czwartku zero ćwiczeń ... codziennie jakaś impreza urodziny imieniny torty... weekend przedłużył się do poniedziałku- imieniny mojego lubego i urodziny babci.
Ale dziś musze się ogarnać wrócić do zdrowego odżywiania. I do ćwiczeń oczywiście! Szczególnie ze 19 września mam wesele a wszystkie kiecki przymałe
Tak ogólnie to jestem na siebie wściekła
  • awatar Pearlita: Zamiast się wściekać powiedz sobie, że nic takiego się nie stało, bo na co dzień już pilnujesz się z jedzeniem a to spowodowane było sytuacją :) Nie ma sensu robić sobie wyrzutów, bo zaczniesz się zadręczać i znowu polegniesz.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Wczorajszy bieg 8 km
O 21 dopadła mnie chęć na kebaba... uległam pokusie Ale na usprawiedliwienie mogę dodać że wzięłam wersje mini dla dzieci z ostrym sosem (to tak prawie fit )

W tej chwili lecimy z moim Paciaciakiem znów na mazury. Dziś będzie bez sportów i pewnie dużo alkoholu
  • awatar PinaBela: o fajnie jesteś biegaczką:),ja również
  • awatar Pearlita: Raz na jakiś czas wszystko jest dla ludzi ;)
  • awatar MalMat: jak ja bym przebiegła 8 km to by mnie karateka zabrała więc wielkie WOW :D ps. fajnie kapcioszki :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Waga całe -0,5 kg! Ale przecież nie na tym mi zależało
Wymiary:
Pas bez zmian, biodra, udo, Łydka ok -0,5 cm w dół niewiele ale zawsze to coś
W końcu nie katowałam się nie wiadomo jak jedzeniem- gofry, tort itp oprócz tego kilka dni imprezowania- także nie jest źle. W piątek rano znów wyjeżdżam na mazury wiec będa 3 dni imprezy. Musze trochę w tygodniu się ograniczyć... tylko jak ? Dziś urodziny "tesciowej" nie dość ze pojem to jeszcze nie poćwicze jutro mam zaproszenie na karty od koleżanki pracy... tez nie poćwicze a czy wspominałam ze dostałam awans w pracy ? Brawo ja... hehe
  • awatar fitmysoul: Co stawiam ? Przecież Ty nie pijesz :P to pewnie cole :D MalMat te pół kilo to tyle ze aż wstyd się chwalić haha :D
  • awatar zabije_grubasa: Gratuluję awansu. Co nam stawiasz? :D
  • awatar GrubaZebra: Brawo, więcej sukcesów życzę :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Zaczniemy od grzeszkow... wczoraj goferek z bita śmietaną i malinami a dziś kawałek tortu malinowego- ale malutki
Z aktywnonosci biegiwej wczoraj 11 km dxis 8

Moja dziunia na pomoscie

 

 
I nie zmieściłam
Pojechałam sobie dziś do Ikei po takie ramki

Promocja w mojej wiosce 3 szt za 25 zł
Niestety na wyprzedaży znalazłam obraz żółtego Mustanga wymiar 100 na 150. W związku z tym ze mój facet nie może się zebrać do zrobienia szafki na ksiazki nad sofa(wyjątkowo jest mu to wybaczone bo ma ostatnio sporo na głowie) to postanowiłam wziąć sprawy w swoje ręce i tymczasowo coś tam powiesic. A że trafiła się taka okazja to trzeba było skorzystać.
Obraz do samochodu nie wszedł- Almera sedan(a niby mały nie jest), a właściwie wszedł... tylko nie udało się go zamknąć także znalazłam pomoc u kuzynki i jej męża którzy po ratowali mnie swoim mondeo
Teraz sobie stoi i czeka na powieszenie. Ramki reż juz ustawione a my po ciężkiej pracy na piliśmy się po drinku

Na koniec 6,82 km w 40,2 min. Kąpiel mycie głowy i zaraz do łóżka
 

 
Oj powiem Wam ze jestem z siebie dumna Dzisiejszy wynik 6,19 km 36 minut
Poza tym
sniadanie: owsianka
2 śniadanie: 2 figurowe ciasteczka
Obiad: szaszłyki z kuraka
Podwieczorek: koktajl warzywo owocowy- zdjecie poniżej oraz 2 wafle ryżowe
Kolacja po bieganiu : serek wiejski light

Yes Yes Yes !



I na koniec moje dzisiejsze pazurki
 

 
Złamana
Stwierdzam że taka dieta nie sprzyja dużym dawkom alkoholu
I obiecuje sobie po raz kolejny przeatrzegać tej złotej zasady aby nie czuć się tak jak dziś rano

I taki kawałeczek mnie...
  • awatar zabije_grubasa: Przyjemny kawałeczek. Żyję bez żadnego alko. Potwierdzam, da się. :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Wczorajszy wynik 5,3 km. W porównaniu z tegorocznym wynikami to bardzo dużo, czas tez bez tragedii 31 monut- chyba miałam dobry dzień
Na pozna kolacje po bieganiu 2 jajeczka na twardo.

Dziś zaczynam od owsiaki z suszonymi jabłkami.
Dziś tez będzie dzień grzeszkow bo wieczorem robie u siebie grilla firmowego
  • awatar fitmysoul: Ja miałam dziś powtórzyć wynik ale po wczorajszej imprezie to już nie ja tylko jakieś zwłoki :P
  • awatar zabije_grubasa: Może sam się słyszę w poniedziałek na dłuższy dystans, 5km brzmi groźnie :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Kocham urzadzac mieszkania Malowanie meblowanie, dekoracje itp mogłabym się wciąż przeprowadzać o zaczynać wszystko od nowa. Dziś przyjechała moja debowa komoda

Dodatki przypadkowe. Będę z tym działać kiedy indziej
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Śniadanie płatki orkiszowe, drugie śniadanie 2 ciasteczka z samych ziaren o miodu, obiad wczorajszy, kolacja na zdjęciu poniżej ... pyszności mozarella z pomidorem czosnkiem i ziołami oraz lampka wina. Do tego 4 km biegu i 20 minut ćwiczeń na pośladki w domu
Sukces!
 

 
Zwięźle i na temat:
Łydka 37
Udo 53,5
Talia 66
Biodra 93

Oczywiście Łydka udo i biodro liczone w najszerszym miejscu.
Cel ? -2,3 cm w łydce, biodrach i udzie
Trzymajcie kciuki

Dziś rozpoczynam dzień płatkami orkiszowymi z owocami na mleku
 

 
Dzień zaczął się zdrową owsianką z bananem i ziarnami słonecznika



Na drugie omlecik z sałatą twarogiem i pomidorami, o taki pyszniutki:




Na obiad warzywa chińskie z kurczakiem i sosem chilli (uwielbiam wszystko co ostre!)



W międzyczasie litry wody, za chwilę katorżnicze ćwiczenia na skakance a wieczorkiem lekki serek wiejski, troszkę orzeszków lub ziaren i błogie lenistwo
Jeszcze pół godzinki i ruszam do boju!
  • awatar fitmysoul: Ja uwielbiam owsiankę :) Ale tylko z miodem i owocami. U mnie koniecznie po ćwiczeniach jeszcze jakiś jeden mały posiłek- a że ćwiczenia dość późno więc serek zjadłam pół godziny temu dopiero ;) Podobno takie lekkie posiłki nawet 2 h przed snem nie zagrażają naszej figurze :D
  • awatar MalMat: nie wiem jaka siła zmusiła by mnie do zjedzenia owsianki! bleeee :( za to ten omlet wygląda smakowicie i narobiłaś mi smaka, a już dawno po 18 ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Rano ważenie... magiczna liczba 58,9 kg, wzrost 168 cm. Cel 55-57 kg! Cel pośredni oczywiście, zasadniczym jest zamiana tkanki tłuszczowej w mięśniową, z tego co słyszałam nieco cięższą
Tak aby motywacja była nieco większa postanowiłam zrobić swoje fotki "przed"






Teraz kilka zdjęć mojego największego problemu... wrrredny cellulit Niestety nie posiadam lustrzanki aby dokładnie określić poziom problemu, ale zdjęcia poglądowo ukażą mój problem.








Nie jestem gruba, jednak nie podobają mi się proporcje mojego ciała. Kiedyś było o wiele jędrniejsze. Wiem, 30 na karku to już nie to samo, ale wydaje mi się że zmiana diety odpowiednie ćwiczenia pomogą choć w delikatnym stopniu pogromić ten problem.
Niestety nie doszło dziś do mierzenia?! Ktoś wie, gdzie jest moja miarka? Może jutro się uda
  • awatar zabije_grubasa: Jeśli serio masz ile masz to podwójny szacun. Za to, jak wyglądasz i za to, że chcesz lepiej. :) Życzę satysfakcji z każdego kroku, dodaję i będę odwiedzał.
  • awatar fitmysoul: Co do brzucha- raczej zawsze miałam szczupły bez zbędnego wysiłku. Mi wszystko idzie w tyłek i uda no i jeszcze gorsze w łydki :P A co do kremów to mam problem z regularnością... od zawsze. I nie znoszę się masować... Chyba muszę faceta zatrudnić do tego zajęcia ;)
  • awatar MalMat: ej... ile ja bym dała żeby mieć taki brzuchol jak Ty :) co do cellulitu - jeśli nie masz problematycznej i wymagającej skóry, kup sobie balsam do skóry suchej, który jest z reguły bardzo tłusty. Używaj na te problematyczne części ciała, a najlepiej na całe. Jako, że nie wierzę w magiczną moc balsamów wyszczuplających ale wierzę w masaż :) a kiziając się balsamem masujesz się więc i polepszasz ukrwienie skóry :) sprawdzone - działa :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
A miało być tak pięknie...
Szkoła, studia, pierwsza miłość, namiętny seks, narzeczony, satysfakcjonująca praca...
Okazało się jednak że życie podsuwa nam tyle pokus

Obudziłam niespełna rok przed 30! Z bagażem 2 byłych narzeczonych, psem i kotem, tłustym zadkiem i milionem problemów. To moje życie w skrócie.

Podobno najlepszy dzień na rozpoczęcie diety, uprawiania sportu to poniedziałek... czyżby dziś był poniedziałek? Najwyraźniej Plan był, oczywiście że był i to nie najgorszy. Z realizacją już od kilku poniedziałków mam problem. To może zacznę od jutra? A dziś jeszcze mały drink? Bo od jutra przecież nie piję, zdrowo się odżywiam i ćwiczę
Wódka z cola? Oj nie... wódka jest okropna, ale jest jeszcze bimber. Wiem dla Was brzmi to gorzej niż wódka, ale zapewniam że jest o wiele lepszy, a czy zdrowszy? Może wolę tego nie wiedzieć. Cola? Cola 0 oczywiście, w końcu jestem prawie na diecie

A jutro ważymy, mierzymy i... odchudzamy
  • awatar fitmysoul: @what_ever: marzenia :D Tymczasem do roboty i lecę skakać :)
  • awatar what_ever: Gdyby mozna bylo sie odchudzac bez utrzymywania diety moglabym schowac sie za slupem :D powodzenia ;)
  • awatar fitmysoul: @MalMat: Po bimbrze nie boli :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›